W cieniu wulkanu

21 Cze 2016 - Brak komentarzy - by Artur Skrzydło

W cieniu wulkanu

21 Cze 2016 - Brak komentarzy - by Artur Skrzydło

 

Rzadko się zdarza, ale ten wpis będzie poświęcony jednemu miastu, które bardzo nam przypadło do gustu. Arequipa, bo o niej będzie mowa, była kolejnym przystankiem na naszej trasie podróży. To drugie pod względem wielkości miasto w Peru, zostało wybudowane w całości od podstaw przez Hiszpanów. Lądując tu wieczorem, poczuliśmy się nieco jak w innym świecie, od tego, który poznawaliśmy przez ostatnie tygodnie. Klimatyczne uliczki, drogie restauracje, wiele młodzieży ubranej wg. mody świata zachodniego. Arequipa nas pochłonęła. Świetnie wyglądający Plaza de Armas, stylowa zabudowa wykonana z białego kamienia wulkanicznego.

image

To miasto ma też swoją historię, dość tragiczną. Leży bowiem u stóp wielkiego wulkanu Misti, nawiedzają je regularnie trzęsienia ziemii (ostatnie w 2001r). Mimo to trzyma się kupy.

image

Pomijając przedmieścia, które podobnie jak w Puno zabudowane są niezliczoną liczbą niedokończonych domów. Podobno to samowolka budowlana i ludzie udają że to ich jedyne miejsce zamieszkania, żeby być zwolnionym od podatków, płacenia za wodę, prąd itd.  Centrum jak wspomniałem za to klimatyczne. Uroku dodaje mnósto taxówek … Tico. Ten widok jest powszechny w całym Peru, ale w Arequipie było wręcz zatrzęsienie tych małych samochodzików.

image

Wspomniałem już o głównym placu, jednak jednak najciekawszym zabytkiem jest klasztor św. Katarzyny. Jest to, przynajmniej wg nas, troche ciemniejsza część historii.  Klasztor to jakby miasto w mieście. 20tys km kwd zabudowań zostało ufundowane przez bogatą panią de Guzman pod koniec XVI wieku. Pobyt w klasztorze był sprawą tradycji i prestiżu w bogatych rodzinach, gdzie drugie dziecko miało wstąpić do stanu duchownego. Jeśli była to dziewczynka.. to miała przerąbane.  Odcięcie od świata zewnętrznego, 4 lata w nowicjacie, które spędzały w celi wychodząc tylko na modlitwę 2 razy na dzień. Nawet swoje potrzeby załatwiały w celi. Potem już tylko życie poświęcone w całości modlitwie. Dziewczyny bez wyboru, spędzały tam cały żywot, nie mogąc wrócić do normalnego świata, żeby nie przynieść hańby rodzinie. A taki przywilej przebywania w zakonie kosztował w przeliczeniu ok.180tys zł (150 tys. soli). Dzięki takim potężnym sumkom mogliśmy podziwiać jedno z najbardziej klimatycznych i najpiękniejszych miejsc w Peru. Całość robi ogromne wrażenie.

image

Domy pokryte czerwoną farbą, skromne cele wraz przyborami życia codzienniego. Mieszanka niebieskich wnętrz z czerwonyni ulicami była piorunująca.

image

W tym zakonie mieszkało prawie 500 kobiet, ponieważ oprócz zakonnic mieszkały tu służące. Jedynym zadaniem zakonnic była całodzienna modlitwa.

image

Im więcej rodzina zakonnicy dała pieniędzy, tym lepszy miała „domek”. Wiele cierpień, wiele smutku tkwi w tych murach. Dopiero w 1970, po remontach wywołanych trzęsieniem ziemii zdecydowano się otworzyć zakon i teraz siostry są tam już tylko dobrowolnie, zarabiają sprzedażą różnych wyrobów i biletami za zwiedzanie. Dzisiaj mieszkają już tylko na 1/4 powierzchnii, całkowicie zamkniętej dla zwiedzających.

image

Klasztor był naprawdę fajny, chodziliśmy po nim ok 3h. W nocy zwiedzanie jest podobno jeszcze lepsze, ale niestety brakowało nam czasu. Już po południu siedzieliśmy w autobusie do Limy, gdzie mieliśmy się przesiąść do Huaraz… wrót górskiego raju Peru.

Colca

Cordillera Blanca

Powrót z tej strony.

2018
Czerwiec
02

Gili gili

Maj
19

Boskie Bali ?

Kwiecień
12

Potęga wulkanu

08

Merbabu

06

A cup of Java

Luty
26

Ziemia Święta

18

Szalom !

2017
Październik
31

Senegal i Gambia - praktycznie

Czerwiec
19

Kwiecień
01

Ninja na skuterze

Marzec
28

Czuka !

21

Vietlove

20

Hue hue hue

14

Niezły Sajgon

Styczeń
12

Wrażenia z Senegalu

2016
Listopad
21

Toubaby w podróży

16

Gambia

15

Giri giri

13

Baobab city

11

... że nepal Fransuła

02

Paryż - Dakar

Październik
01

Blogowanie według Podróżujemy se

Wrzesień
08

Wiedeń na weekend

Sierpień
17

Film z Peru

Czerwiec
24

Huacachina

21

Cordillera Blanca

21

W cieniu wulkanu

16

Colca

15

Brrrrrrr

11

Macchu Pichu

09

Limo w Limie

06

Pierwsze w Amsterdamie, by jeździć na Lamie

02

Miesiąc miodowy

Marzec
16

Mój mały "świat"

Luty
24

Enoralehu

Styczeń
06

Simien - How To

2015
Grudzień
23

Etiopia

Listopad
13

13 months of sunshine

10

Magia Etiopii

05

Ras Dejen

04

When the dreams come true

04

Simien

Październik
29

Uśmiech w podróży

29

Przywitanie z Afryką

23

Początek nowej przygody

21

Film ze Sri Lanki

Wrzesień
24

Home, sweet home

17

Follow the sun

16

5 o'clock

13

Historia pewnego spaceru

10

Kamyczek

08

Pierwsze wrażenia

06

Dłuuuga droga

04

Witaj świecie ;) !

04

Mamy logo !

04

Jedziemy na Sri Lankę !

Sierpień
30

Kambodża